Ograniczenia ruchomości rzadko dotyczą samego stawu — najczęściej to efekt napięć w mięśniach i powięzi, które przez tygodnie kompensowały ból albo przeciążenie. Terapia manualna pracuje dokładnie tam: mobilizacje stawów, rozluźnianie tkanek miękkich i praca powięziowa przywracają prawidłowe napięcie i zakres ruchu.
Pracuję różnymi technikami, a ich dobór zależy od rodzaju problemu: od masażu klasycznego, rozluźniania mięśniowo-powięziowego przez mobilizacje stawów i tkanek miękkich, terapię punktów spustowych, drenaż limfatyczny i terapię blizny po manipulację powięzi (FM) metodą Stecco.
Manipulacja powięzi wg Stecco (VMF) to precyzyjna praca na konkretnych punktach powięzi, które koordynują ruch w całych łańcuchach — dlatego bywa skuteczna tam, gdzie klasyczna praca miejscowa nie wystarcza. Zajmuję się też mobilizacją blizn, również tych „niewinnych" po sterylizacji czy kastracji: blizna sklejona z tkankami pod spodem potrafi ograniczać ruch i wywoływać kompensacje daleko od miejsca cięcia. Osobnym elementem jest masaż leczniczy — rozluźnia przeciążone mięśnie, poprawia ukrwienie tkanek i wspiera regenerację psów sportowych po startach i intensywnym treningu.
Pracuję w granicach komfortu pacjenta, cały czas obserwując jego reakcje — pies zawsze może się odsunąć. Po zabiegu może pojawić się przejściowa wrażliwość tkanek, podobnie jak u ludzi po dobrym masażu.
Najczęściej opiekunowie zauważają swobodniejszy ruch, chętniejsze wstawanie po odpoczynku, więcej ochoty do zabawy i mniejszą wrażliwość przy dotyku.
Zwykle efekty widać po kilku sesjach, ale plan zależy od problemu — konkretną propozycję częstotliwości dostajesz po pierwszej wizycie.